wtorek, 11 grudnia 2012

Maseczka Pomidorowa Tony Moly

Wzięłam tę maseczkę na próbę, dwie sztuki z Allegro.

















Maseczka ładnie pachnie, bardzo delikatnie, co jest miłe. Konsystencja trochę pasty do zębów, takiej białej. Maseczka dość wydajna, próbka starcza mi na 3 użycia. Nakładam ją na twarz i wcieram przez pół minuty (można i przez 1,5min, ale nie mam co wmasowywać wtedy). Na wysuszoną, podrażnioną i obsyfioną nieco skórę po kremie BB (Missha signature nr 13), i po 15 minutach relaksowania się i zmyciu maseczki moja skóra jest:
- rozjaśniona (fajny efekt, szczególnie jeśli ktoś się nie maluje i chce takiego ładnego naturalnego glow)
-zaczerwienienia zniknęły (zimą jest to super, szczególnie po skokach temperatur - ciepło-zimno)
-skórki gdzieś zniknęły (dla mnie bomba)
-skóra była delikatnie nawilżona i nie tłusta.
-skóra była bardzo miękka i delikatna w dotyku

W efekcie jestem bardzo zadowolona z tej maseczki. Z tego co widziałam, opakowanie normalnej wielkości (80ml) jest bardzo ładne w kształcie pomidora, ale że nie lecę na opakowania tylko na zawartość, to jestem na tak. I polecam.
Dla tych co ceny powalają na kolana, polecam kupić sobie próbkę maseczki na allegro- wychodzi ok. 6-7 zł z przesyłkę, i warto zrzucić się z koleżankami na większe zamówienie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz